poniedziałek, 20 listopada 2017

Wojciech Sumliński w Malborku - relacja

Dlaczego Jarosław Sokołowski ps. "Masa" mówi, że działał w mafii "trzepakowej"?, jak służby specjalne werbują i uzależniają, skąd tylu agentów w togach, a nawet w sutannach?, jakie tajemnice kryją prywatyzacje "Warty" czy "Banku Śląskiego"?, wreszcie w jaki sposób mała, kilkutygodniowa firma wygrywa wielomilionowy przetarg? ...
O tym i o wielu innych niezwykle intrygujących sprawach mówił w niedzielę w Spółdzielni Socjalnej Fabryka Inicjatyw, Wojciech Sumliński – dziennikarz śledczy, autor takich pozycji jak: "ABW", "Oficer", "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego" czy "Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera". Na spotkanie zorganizowane przez Waldemara Klawińskiego ( Obywatele Kreatywni, Obywatelski Malbork) przyszło ok 60 osób.

Nikt z obecnych nie żałował niedzielnego wieczoru, mimo że pytania do autora przedłużyły to wydarzenie do 3 i pół godziny. Długa kolejka uczestników po autograf, z których każdy "dźwigał" kilka książek, dała odpowiedź, czy takie spotkania są w Malborku oczekiwane. Są !





Spotkanie odbyło się z okazji wydania kolejnej książki W. Sumlińskiego "Niebezpieczne związki Sławomira Petelickiego", której premiera odbędzie się w Warszawie dopiero 22 listopada. Wygląda więc na to, że było to spotkanie "przedpremierowe".

 

Autor zaczął nietypowo, jak sam zaznaczył. Nietypowość spowodowana była pytaniem W. Klawińskiego, który nawiązał do pracy magisterskiej gościa – "Samorealizacja, a lęk wobec śmierci". Sumliński z dużym talentem narracyjnym wciągnął uczestników w świat, o którym przeciętny "Kowalski" nie ma zielonego pojęcia. Tajemnicze powiązania polityków, znanych z pierwszych stron gazet, szantaże, donosiciele, śmierć... Jednocześnie są też ludzie silni, dochodzący prawdy oraz ci "nawróceni". Sam jest głęboko wierzący i ma wielu przyjaciół z kręgów kościelnych. A jednak, gdy odkrywa szpiega w sutannie, nie ma oporów, by to ujawnić. "Dążenie do prawdy, Prawda wyzwala". Jednocześnie pokora – przeciwieństwo pychy... Tej duchowości było sporo, a że podawana była w sposób naturalny, bez patosu i wzniosłych zwrotów, okazała się doskonałym uzupełnieniem słowa.


 


 Sumliński przedstawił słuchaczom postać Sławomira Petelickiego, którego historię opisał w najnowszej książce. Na pewno obraz różny od podawanego przez rozmaite media. Postać "nieudacznego szpiega", przepychanego przez ludzi z "układu", cynicznego cwaniaka, żyjącego z krwawicy narodu, który nagle odnajduje się jako świetny dowódca, organizator, strateg. Cały czas jednak tkwi w "układzie". I raptem zmiana. Petelicki się odnajduje i buntuje w stosunku do układu i do tych, z którymi współpracował. Zmienia się jako człowiek i chce coś naprawiać. Zaczyna mówić rzeczy, które się nie podobają wszystkim. I nagle, w dniu ważnego meczu Polaków na Euro, schodzi do piwnicy i pistoletem, na którym nie zostawia odcisków palców, strzela sobie w skroń. Samobójstwo – orzekają prokuratorzy. Nikt w to nie wierzy i co ? Nic ! Dziwne – powie ktoś. Norma – mówią Ci, którzy szukają głębiej niż przeciętny Polak. 
 

Historia Księdza Stanisława Małkowskiego – druga historia, tajemnicza i działająca na wyobraźnię. Momentami zaskakująco przerażająca. A jednocześnie ostro pokazująca tajemną siłę, która potrafi wpływać nawet na ludzi z innego kontynentu i zmieniać ich z godziny na godzinę. Strach - siła, która działa...
Wojciech Sumliński opowiadał o ks. Małkowskim, o którym traktuje druga książka, którą promował – "Ksiądz - Historia zawierzenia silniejszego niż nienawiść i śmierć". Opowieść o duchownym, który marzył o pokoju a stał się symbolem walki. Historia o niesprawiedliwości i pokorze.


Gość nawiązał też do swoich wcześniejszych śledztw i powieści. Niedokończone śledztwo w sprawie śmierci ks. Popiełuszki – ktoś zdecydowanie nie chce prawdy !, Śmierć A. Leppera – samobójstwo bez odcisków na krześle i sznurze. Kto w to wierzy ? Nikt ! Ale sprawa zamknięta. Dlaczego aneks do raportu o likwidacji WSI nie może zostać ujawniony. Kto i czego się boi ?

Spotkanie kończyło kilkanaście pytań z sali. Sumliński odpowiadał. Była nawet prośba o pomoc. Tu niespodzianka – dziennikarz zapowiada powołanie fundacji, która ma pomagać osobom pokrzywdzonym przez prawo. Ma to nastąpić już wkrótce. Pani, która prosiła o wsparcie, bardzo takiej pomocy potrzebuje.

Na jedno z pytań o przyszłość pisarz odpowiada – Tak, powstaje kolejna książka.
Mamy wrażenie, że pozycja o Donaldzie Tusku nie wszystkim będzie się podobała.

Zdjęcia - Tomasz Sułkowski



dziękujemy również



O naszym spotkaniu napisali również:


1 komentarz:

  1. Byłam, widziałam, wysłuchałam, fantastyczne spotkanie. Oby takich więcej w Malborku!
    Może teraz pan Stasiu Michalkiewicza? Cudownie opowiada!

    OdpowiedzUsuń